Strona główna > Windows Phone > Windows Phone–doza ryzyka + dobry pomysł => ~sukces

Windows Phone–doza ryzyka + dobry pomysł => ~sukces

Tytuł podsumowuje moje przemyślenia na temat tej technologii, jakie mam od kilku miesięcy w mojej głowie. Jako PlaceChallenge zaryzykowaliśmy ostatnio z aplikacją, która jest planem lekcji dla uczniów– I co się okazało?

Ludzie to ściągają. Aplikacja z dnia na dzień rośnie prawie o 20% w ilości ściągnięć. Potocznie można powiedzieć… leci jak przeciąg w wiosenny poranek. Nie można inaczej powiedzieć o aplikacji, która ma kilka tysięcy ściągnięć dziennie.

image

Niestety nic tu nie jest przypadkowe, to wypadkowa doświadczeń zdobytych na polu innych aplikacji wydanych dla tego MarketPlace.
  • Aplikacja musi mieć nazwę – to nie żart. To ważny temat ponieważ Google, Apple I Microsoft mają mechanizm rozmyty do badania słów (Fuzzy Lookup / Fuzzy Grouping). Ostatni przykład aplikacji Photom wydanej przez znajomych pokazuje, że sklepy uznają to za literówkę I poprawiają automatycznie słowo do wyszukania na Photo, które mają w słowniku.
  • Aplikacje płatne się nie ściągają w Windows Phone. Nie oznacza to, że w ogóle się nie ściągają, ale przełożenie płatne – bezpłatne to 2% dla tych pierwszych. Na konferencjach słyszymy, że aplikacje płatne ściągają się 10 razy lepiej jeżeli mają wersję demo (try version) – to prawda, ale to jest właśnie to 2%. Jeżeli masz płatną aplikację bez wersji demo (czyli można ściągnąć cokolwiek za darmo) twoja aplikacja praktycznie nie będzie kupiona ani razu. Ludzie odzwyczaili się od kupowania kota w worku.
  • Czytanie komentarzy ma sens – omijam osoby, które piszą, że jesteśmy najgorszymi ludźmi na świecie bo wymagamy dostępu do Internetu. Wszystkie poprawki jakie wyszły po wersji 1 były spowodowane komentarzami, które sugerowały kolejne funkcjonalności.
  • Aby ktoś ściągnął aplikację musi ona dać się znaleźć. By dała się znaleźć trzeba wiedzieć czego ludzie szukają, albo mogą szukać.
    • Możemy wybrać się na wycieczkę do Google Trends I zobaczyć czego ludzie aktualnie szukają, mamy podział na kraje I daty http://www.google.com/trends/?hl=pl
    • Z niewiadomych dla mnie powodów nie ma narzędzi do analizy słów kluczowych aplikacji dla Windows Phone MarketPlace. Tutaj musimy się posiłkować (powinniśmy my!) narzędziami dla na przykład AppStore. Polecam narzędzie autorstwa Tomka Kolinko AppCod.es – to narzędzie może pomóc znaleźć nam popularne słowa połączone z aplikacją, którą wydajemy. Takie słowa to pomoc dla wyszukiwarek, które mogą nam zaprezentować potencjalnym użytkownikom.
    • Możemy próbować wpasować się w aktualne wydarzenia, my wpasowujemy się w rozpoczynający się za chwile rok szkolny – jesteśmy dodatkowo w kilku krajach promowani w sekcji “Powrót do szkoły”

image

a po wejściu do środka (School Timetable)

image

  • Microsoft chętnie promuje popularne aplikacje w innych krajach.

image

My dzięki uprzejmości Microsoftu zwiedziliśmy już jako polecana aplikacja

  • Polskę
  • Chiny
  • Indie
  • Japonię
  • Niemcy
  • Wielką Brytanię
  • za chwilę będziemy w USA

Tu niezwykle ważne jest to, że inicjalnie Nasza aplikacja musi wygenerować ruch (być ściągana), nie mieć zarejestrowanych błędów I mieć względnie dobre komentarze.

Pytanie zasadnicze… I co z tego? Gdzie są pieniądze?

No tak, zasadniczo przyjdzie moment, w którym zadamy sobie to pytanie. W naszym przypadku, prób płatnych aplikacji, płatnych z wersją demo I bezpłatnych utknęliśmy w momencie, w którym ściąga się tylko jak jest bezpłatna. Współczynnik był niestety na poziomie 0 ściągnięć (przy płatnej dziennie przez 7 dni) do kilku tysięcy dziennie po zmianie na opcję bezpłatną… sic!

Zastanówmy się w takim razie co mamy… mamy dziesiątki tysięcy użytkowników… co można z nimi zrobić? … … … może pokazać reklamę?

Bingo!

Reklamy działają, reklamy przynoszą pieniądze, ale…

  • działają tylko wtedy kiedy mamy użytkowników w aplikacji,
  • dają pieniądze, kiedy ludzie prócz zainstalowania uruchamiają aplikację często – mają powód do tego.
Podsumowanie?
  • znalezienie potrzeby, dopasowanie do nadchodzących wydarzeń, odpowiedź na narastającą potrzebę
  • prosta realizacja
  • spowodowanie, że będziemy widoczni (słowa kluczowe, dobry opis)
  • analiza komentarzy
  • rozbudowa produktu, małe zmiany – częste wydania – badanie opinii ponownie
  • dobranie odpowiedniego stopnia monetyzacji. Nie przetestujemy czy aplikacja by się kupiła kiedy ludzie inicjalnie jej nie ściągają. Jeżeli mam 10 ściągnięć tygodniowo I zamienię na wersję płatną mam całkiem inny wynik badań I przekłamanie niż gdybym inicjalnie wygenerował stabilnie kilka tysięcy ściągnięć I zamienił na chwilę aplikację na wersję płatną.
  • Nie liczyć na szczęście – to czy ktoś ściągnie Naszą aplikację czy nie ma niewiele wspólnego ze szczęściem.

Powodzenia!

  1. Sierpień 19, 2013 o 1:16 pm

    Fajna appka i fajny post. Dzięki za dzielenie się!

  2. bin
    Sierpień 19, 2013 o 3:42 pm

    Fajny artykuł. Zauważyłem, że często też działa (jeśli produkt jest dobry czyli darmowa wersja zdobędzie rzeszę użytkowników) wypuszczenie darmowej wersji a później gdy użytkownicy już się od niej uzależnią bo tak jest dobra to konwersja jej do w całości do płatnej.

    Tudzież wprowadzanie nowości tylko w wersji Pro.

    Jak kogoś uzależnisz to często z samego przyzwyczajenia do sterowania, wyglądu itp. przejdzie na Pro wersję (mimo, że znalazłby podobną darmową aplikację). Przyzwyczajenie ludzi do czegoś albo rozpowszechnienie na dużą skalę tak by nawet babcia wnuczka musiała tego używać jeśli chce mu pomóc 😉 to jest klucz.

    Trzeba czasem przestać myśleć „daję za darmochę” tylko „daję by ich uzależnić” jak u dilera, pierwsze kilka strzałów gratis…

  3. bin
    Sierpień 19, 2013 o 3:44 pm

    Warto zobaczyć jak ewaluował Chronos Calendar, obecnie jest tylko w wersji Pro. Kiedyś był za darmo w pełnej funkcjonalności. Uzależnili ludzi 🙂

  4. Wrzesień 24, 2013 o 9:09 pm

    Dobry post! Dzięki Marcin :).

    Microsoft bardzo mocno korzysta z siły przyzwyczajenia ludzi do swoich produktów. Ale oczywiście tej kij ma dwa końce. Zobaczcie co się dzieje przy każdej próbie zamiany przyzwyczajeń ludzi np. zmianie interfejsu na Win 8. Osobiście uważam, że to nowe podejście jest genialne, ale wywołało falę krytyki wśród moich znajomych.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: