Archiwum

Archive for the ‘Innowacja’ Category

Jesteś na InfoShare–ściągnij Naszą aplikację i zainwestuj w startupy!

Czerwiec 10, 2015 Dodaj komentarz

Tym roku jako CloudExpert.pl przy współpracy z Inkubatorem Starter i organizatorami InfoShare

issz_logo

przygotowaliśmy unikatową aplikację, w której każdy chętny może poczuć się jak inwestor – inwestując w projekty konkursowe do EURO50,000 z swojego wirtualnego portfela.

=========

Na końcu tekstu specjalna oferta dla uczestników InfoShare 2015.

=========

 

Aplikacje przygotowaliśmy dla systemów:

Po zainstalowaniu otrzymujemy ekran powitalny, który przeprowadzi Nas przez etap logowania. Tylko osoby, które zarejestrowały się na konferencję InfoShare 2015 mogą się zalogować do programu.

image

Po zalogowaniu otrzymujemy informacje o tym, że będziemy mieli szansę uczestniczyć w dwóch rundach inwestowania – najpierw na bardzo dużo projektów (> 20) w dniu pierwszym, a potem już w bardzo małym gronie (7) w dniu drugim.

image

Sama inwestycja to prosty proces. Wystarczy wskazać projekt i wybrać kwotę jaką z Naszego portfela przeznaczamy na dany pomysł.

image

Pokazujemy w ten sposób – jak projekt rozumie publiczność, jak na niego reaguje i czy byłaby w stanie zainwestować prawdziwe pieniądze gdyby miała taką szansę.

9.00 11 czerwca rusza możliwość inwestowania w projekty. Dwa projekty, w które publiczność zainwestuje najwięcej otrzymują “dziką kartę”, czyli przepustkę do prezentacji przed sędziami i publicznością na dużej scenie w dniu drugim. W pierwszym dniu są prezentacje dla publiczności – każda trwa 90 sekund i zaczynają się o 10:15.

Z ciekawostek zdradzę Wam, że dzień przed InfoShare spotykają się sędziowie i głosują na najlepsze 5 projektów, tych projektów nie zobaczycie podczas prezentacji w dniu pierwszym. Czemu? Oni otrzymują automatycznie możliwość wystąpienia w dniu drugim.

Dlatego tak wiele zależy od Was – macie możliwość wskazania dwóch projektów dodatkowo.

——

Żeby podkręcić trochę atmosferę powiem Wam, że sędziowie też korzytają z aplikacji. Oni widzą dodatkowo możliwość głosowania (wydawania ocen) dla projektów.

Ich ekran oceny projektów wygląda następująco.

image

Oni głosują gwiazdkami, w trzech – dopiero ujawnionych podczas konkursu kategoriach.

Wszystko w poszanowaniu ekologii, zero kartek. Wszystko przeliczone automatycznie.

——————————————————–

Wszyscy uczestnicy InfoShare 2015, którzy napiszą email na adres kryjący się tutaj otrzymają 3h darmowych konsultacji od specjalistów z firmy CloudExpert.pl

Wybrane konsultacje będą proponowane w formie kontaktu osobistego w siedzibie firmy zapraszającej, pozostałe będą wykonane w ramach rozmowy / rozmów telefonicznych.

ce_logo_office_optimised

To unikalna szansa na kontakt z Nami, realizujemy projekty dla partnerów którzy przychodzą do Nas z polecenia. Sama strona internetowa Naszej firmy nie zawiera żadnej formy kontaktu.

Podmiot CloudExpert powstał w 2011 roku. Jego współzałożyciele rozpoczęli działalność na polskim rynku usług informatycznych bazując na doświadczeniach zdobytych wcześniej w wielu różnych firmach z branży.

Od samego początku główną ideą przyświecającą firmie było projektowanie, implementacja i wdrażanie oprogramowania dostosowanego do indywidualnych potrzeb konkretnego Klienta.

W skład firmy wchodzą ambitni, dynamicznie rozwijający się ludzie, których wiedza została potwierdzona wieloma osiągnięciami. W zespole CloudExpert znajdują się laureaci i wielokrotni finaliści konkursów informatycznych (w tym największego na świecie konkursu technologicznego Imagine Cup), a także osoby odznaczone szeregiem certyfikatów i tytułów potwierdzających posiadane umiejętności:

· MVP (Microsoft Most Valuable Professional)

· MCT (Microsoft Certified Trainer)

· MCPD (Microsoft Certified Professional Developer)

· MCSD (Microsoft Certified Solutions Developer)

· MCTS (Microsoft Certified Technology Specialist)

· MCPS (Microsoft Certified Product Specialist)

· MCNPS (Microsoft Certified Network Product Specialist)

· MITP (Managing IT Projects)

· Microsoft Specialist

Stały rozwój zawodowy zespołu jest również napędzany uczestnictwem w różnego rodzaju konferencjach, zarówno krajowych jak i zagranicznych w roli prelegentów oraz słuchaczy. Unikalne doświadczenie, które wnoszą poszczególne osoby, umożliwia podjęcie prac zarówno nad projektami aplikacji internetowych, desktopowych, mobilnych jak i z zakresu Business Intelligence. W naszym zespole posiadamy:

· Architektów systemów

· Programistów

· Grafików

· Testerów

· Administratorów

· Wdrożeniowców

· Konsultantów

Poniżej wyciąg z listy klientów, dla których budujemy rozwiązania informatyczne:

· PKP Polskie Linie Kolejowe

· Narodowy Bank Polski

· Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych

· Microsoft Polska

CloudExpert.pl wspiera Startup Weekend w Poznaniu–zapraszamy! (zniżka w tekście)

Czerwiec 7, 2015 Dodaj komentarz

Z wielką przyjemnością chciałbym ogłosić, że zdecydowaliśmy się wesprzeć wydarzenie Startup Weekend w Poznaniu, który odbywać się będzie już od 12 do 14 czerwca.

Tym razem tematyką jest Smart City czyli bardzo blisko tego co w ramach CloudExpert robimy na codzień z Naszymi klientami wykorzystując chmurę obliczeniową, beacony, telefony i wbudowaną w nie nawigację.

image

Zapraszamy do rozmowy na miejscu, będziemy dostępni dla uczestników wydarzenia od soboty.

Bardzo chetnie doradzimy w:

  • modelu biznesowym
  • zastosowaniu chmury w rozwiązaniu
  • koncepcji aplikacji mobilnej
  • … i pewnie wielu innych aspektach, o które zdecydujecie się Nas zapytać.

Mamy dla Was jeszcze ostatnie bilety z zniżką, oto kod (30% zniżki):

https://swpoznansmartcity.eventbrite.com/?discount=SWPOZfriends

Kategorie:Innowacja Tagi:

Microsoft udostępnia Office dla wszystkich…bez wyjątku!

Listopad 7, 2014 Dodaj komentarz

Wojna na rynku pakietów biurowych znowu nabiera rozpędu – dzisiaj Microsoft udostępnił informację o tym, że pakiet Office trafia do wszystkich, czyli:

  • iPhone + iPad
  • Android
  • Windows Phone
  • … MacOS + Windows poprzez przeglądarkę internetową

W pełni za darmo!!!

Od kilku miesięcy mogliśmy się cieszyć pakietem Office dla urządzeń typu iPad

– przyznam, że czasem zabierając ze sobą swojego iPada zdarzyło mi się przeglądać prezentacje PowerPoint i pliki Excela i działało to bardzo dobrze. W końcu zostaliśmy ułaskawieni od narzędzi firm 3-ch, które nie zawsze pokazywały dokumenty poprawnie.

Dzisiaj…
logując się do AppStore widzę już gotowe do zainstalowania aplikacje dla iPhone. Komunikat dla rynku, że iPad ma Office, a iPhone nie był dość mocno niezrozumiały

image

Dodatkowo użytkownicy Androida otrzymali wersje “testowe”, które zamienią się w wersje finalne na początku 2015 roku.

Pamiętamy, że użytkownicy Windows Phone otrzymują Office za darmo tak samo jak zdecydowana większość użytkowników tabletów z Windows 8.x.
Wszyscy mogą również korzystać z Office w przeglądarce internetowej, który wygląda i zachowuje się podobnie do tego instalowanego na urządzeniu.

Zapraszam do używania!

Kategorie:Innowacja, Microsoft Tagi:

5 maja hackerzy zaatakują Trójmiasto–CloudExpert.pl sponsorem imprezy

Kwiecień 14, 2014 Dodaj komentarz

clip_image002

5 maja hackerzy zaatakują Trójmiasto.

Sądny dzień nadchodzi. 3 osobowe grupy już się zbierają, by za niecały miesiąc zaatakować Trójmiasto. Młodzi programiści nie będą mieli litości, a co więcej najlepsza światowa technologia będzie stała po ich stronie.

Brzmi groźnie? Zapewne. Nie chodzi tutaj jednak o działania mające coś wspólnego z tym co dzieje się za naszą wschodnią granicą. 5 maja rozpocznie się bowiem jeden z najciekawszych (jeśli nie najbardziej ekscytujący) hackathon tego roku. Hack3city, bo właśnie o nim mowa, otworzył właśnie dla ponad 100 programistów, grafików, UX designerów i wszystkich zainteresowanych najnowszymi technologiami możliwość zapisywania się. Wystarczy wspomnieć, że wśród głównych partnerów wydarzenia znalazły się takie firmy jak: Intel, Playsoft, Microsoft, CloudExpert.pl czy najpopularniejszy polski startup – Estimote, którego technologia ibeacon-ów podbija właśnie Stany Zjednoczone.

Mało? W puli nagród ponad 15.000zł w postaci tabletów, telefonów i niezwykłego oprogramowania.

Hack3city to pierwszy tego typu hackathon w kraju. Eksperymentalny model, w którym powstały trzy ścieżki tematyczne, tak aby przyciągnąć programistów o totalnie różnych zainteresowaniach oraz pochodzących z zupełnie różnych branż.

Programming kingdom – to przestrzeń przeznaczona dla programistów o klasycznym podejściu, którzy jednak potrafią wykorzystać jednocześnie nieszablonowe rozwiązania. To tu programiści będą mogli zmierzyć się z zadaniami, które na co dzień zaprzątają umysły najlepszych programistów Krzemowej Doliny.

Game World – ścieżka tej firmy jest dla uczestników o podejściu rozrywkowym. Ta przestrzeń będzie obfitowała w rozwiązania typu enterteinment. To tutaj miłośnicy nocnych maratonów będą mogli popuścić cugle wyobraźni i stworzyć własne gry. Przestrzeń wspierają jedni z najlepszych organizatorów GameJam’ów w Europie.

Space of technology – to najbardziej innowacyjna strefa. To tutaj programiści wejdą w świat Smart Things i zmierzą się technologią typu ibeacons, poznają zupełnie nowy ekosystem, z którym przyjdzie im się zmierzyć i spotkają polski startup, którego rozwiązanie szturmem zdobywają całą Amerykę.

Czy to wszystkie innowacyjne zmiany?

Poza trzema światami, które w finale spotkają się na jednej scenie, zmiany zaszły również w harmonogramie. Celem w samym sobie jest jakość rozwiązań, dlatego też organizatorzy postanowili wydłużyć czas pracy do 7 dni! pozwalając przez 5 dni pracować nad swoimi pomysłami i konceptami zdalnie, by w części finalnej spotkać się na 48 godzinnym hackathonie w siedzibie Gdańskiego Inkubatora Starter. Ma to pozwolić na dopracowanie swoich rozwiązań na miarę 3 tysięcznej konferencji infoShare, podczas której zwycięzcy będą prezentować swoje rozwiązania.

Dla kogo?

Preferowane są 3 osobowe zespoły programistów, grafików oraz UX designerów, w zależności od ścieżki tematycznej. Udział w całym przedsięwzięciu jest bezpłatny. Uczestnicy musza posiadać swój sprzęt niezbędny do pracy podczas maratonu.

Kiedy i gdzie?

Całe wydarzenie odbędzie się w Gdańskim Inkubatorze Starter, natomiast wręczanie nagród oraz prezentacje zwycięskich prototypów w ramach Startup Expo obędą się podczas konferencji infoShare w Gdańskim Amber Expo. Rekrutacja rusza już 1 kwietnia, a całe wydarzeni odbędzie się 5 – 11 maja 2014 w Gdańsku. Warto się jednak śpieszyć, bo liczba miejsc ograniczona.

Więcej informacji na ten temat znajdziecie: http://hack3city.pl/

Moje ulubione miejsce na mapie startupowej czyli Inkubator Starter i Startupy

BANER-Entrepreneuria-Weekend-Gdańsk-1024x439[1]

Zapraszam Was na Entrepreneuria Acceleration Weekend, który odbędzie się w dniach 28.02-2.03 w Gdańskim inkubatorze STARTER.

Już pod koniec lutego młodzi przedsiębiorcy będą mogli udoskonalić i rozwinąć swój pomysł na biznes pod okiem doświadczonych trenerów i mentorów. Wszystkich, którzy chcą stworzyć start-up w dziedzinie IT lub innej dziedzinie technologicznej zapraszamy do rejestracji! Entrepreneuria Acceleration Weekend to świetna okazja, żeby poznać ciekawych ludzi i nawiązać przydatne kontakty biznesowe, które mogą zaowocować w przyszłości.

Od piątku do niedzieli, uczestnicy będą mieli szansę rozwinąć i zweryfikować swój pomysł, porozmawiać z mentorami, wziąć udział w szkoleniach, popracować nad biznesplanem i prototypem rozwiązania. Na zakończenie weekendu jury złożone z inwestorów i członków akceleratorów przedsiębiorczości, wybierze projekt z największym potencjałem na rynkowy sukces.

Impreza jest skierowana zarówno do zespołów, jak i osób indywidualnych. Jeżeli jesteś programistą, marketingowcem, grafikiem lub kreatywną osobą chcąca produktywnie spędzić czas, to szukamy właśnie Ciebie!

Program:

PLAN-Gdańsk-2[1]

Do zobaczenia  – więcej informacji na stronie http://entrepreneuria.eu/acceleration-weekend-gdansk/

Michał Kosecki w Kielcach, czyli KielceCOM Design z Modern UI/UX w tle

Wielkie brawa dla Michała Koseckiego z zespołu PlaceChallenge za występ w Kielcach. Było 90 osób i świetna atmosfera.

Michał w Kielcach przeprowadzał prezentacje pt. "Kafelki to i ja umiem narysować. Czy graficy stali się zbędni?"

Chciałbym zaprezentować to o czym mówił, ale zanim do tego przejdziemy to…

Parę słów o “Kosie”
Michał Kosecki

Pasjonat designu i komunikacji, specjalista UI/UX, skupiony na użyteczności i wartości, analityk nowoczesnych narzędzi komunikacji. Web i printdesigner z 8 letnim doświadczeniem. Pracował dla ponad 200 klientów z całego świata. Zakochany w płaskim i innowacyjnym interfejsie, jak również w marce i tożsamości wizualnej. Dyrektor kreatywny PlaceChallenge, UI/UX ekspert w oLabIT.com i mentor w SzkolaKodowania.pl, konsultant graficzny w dwóch agencjach interaktywnych

Prezentacja spreparowana w PDF tutaj: http://ge.tt/2M0cfkM1/v/0

Poniżej znajduje się opis tego co Michał miał na myśli, jako komentarz do slajdów.

slajd 3 i 4
całość prezentacji i przemyśleń z nią związanych sprowadzała się do zachęcenia ludzi do przeczytania tych dwóch dokumentów i jednej strony internetowej

slajd 5
tutaj trzy przykładowe wycinki z UX Guidelines dla Windows 8, który pokazują, że ten system nie wziął się znikąd, a wręcz był poparty wieloma latami analizy zachowań użytkowników Windowsów oraz badaniami najróżniejszych interfejsów dotykowych

slajd 7
pytanie z tematu i odpowiadam na nie: tak. grafik staje się czymś zbędnym. "koleś od photoshopa" to już nie elitarny zawód, a coraz częściej ktoś, kto bezmyślnie odtwarza popularne schematy, kto zaspokaja potrzeby rynkowe podmiotów, które nie potrzebują kogoś, kto myśli. tym kimś, kto w projekcie myśli, ma być projektant (słowo "designer" w Polsce tak się zdewaluowało, że boję się go używać w tym kontekście) – dla takich ludzi jest przyszłość.

slajd 8
to żywy dowód na to, że graficy przestają być potrzebni – w wąskim zakresie przeżyją np. ilustratorzy, ale to trochę inna bajka – nie interfejsy. Modern UI wprowadził dość sztywne wytyczne/sugestie i wystarczy ich nie spieprzyć, żeby otrzymać względnie estetyczny interfejs. grafik jest do tego niepotrzebny. żeby jednak zacząć z tym (i innymi) interfejsami flirtować, trzeba myśleć, trzeba się rozwijać, trzeba być projektantem (nie wykluczam tutaj, że takim projektantem może być programista czy nawet dekarz – cisnąłem w prezentacji na przeczytanie tych dokumentów i przejrzenie tej strony internetowej ze względu na to, że samo po sobie widzę, iż nie mam pojęcia, w ilu jeszcze dziedzinach mogą się przydać wnioski zawarte w tych tekstach; niemal codziennie dowiaduję się o nowych zastosowaniach)

slajd 9 – 18
krótki case z tego, jak można się było nachapać i spieprzyc interfejs. jeśli ktoś pamięta tę nieszczęsną appkę (już jest wycofana), to teraz może się wkurwić jeszcze bardziej. to był podstawowy szablon + zmiana dwóch kolorów i kod, który zasysał rss z jednego źródła tekst + obrazek. czasami na pokazach robimy klona tej appki – z pracami programistycznymi to jest do zrobienia w 10-15 minut na luzie.

slajd 19 – 24
wybadanie, kto na sali kojarzy podane skrótowce

slajd 25
w tej częsci prezentacji skupiłem się na pokazaniu, czym CX/SD jest i jak zaczyna wyglądać obecnie oraz jakie widzę perspektywy na przyszłość. projektowanie zaczyna być szerokim uwzględnianiem kontekstu. oczywiście obecnie największy hype jest na beacony i bluetooth low energy, ale CX/SD to było także np. wprowadzenie Wi-Fi w kawiarniach Starbucks, kiedy zauważyli, że ludzie zaczęli tam sobie stwarzać atmosferę do pracy i spotkań biznesowych. jeśli chcecie poczytać o tym, jak to działa na przykładzie pojedynczego produktu i uwzględnianie, jako kontekstu, jego zastosowania – polecam case liftingu Volvo XC90 kierowanego przez zespół kobiet (m.in. pogłębiono te "dołki" pod klamki z uwagi na dłuższe paznokcie, ułatwiono wsiadanie do samochodu w spódnicy itp. itd. – wnioski z tego projektu potem zastosowano także w projektach S60 i XC60)

slajd 28-29
Adam kilka tygodni temu poruszył na fejsie temat CX i to zainspirowało mnie to skierowania prezentacji w te rejony. Obecnie zajmuje się produkcją beaconów własnego projektu, które jako jedne z niewielu odwróciło model dystrybucji – ifinity nie tyle sprzedaje urządzenia, co zapewnia infrastrukturę dla usług opartych na beacony. np. w Warszawie chcą rozrzucić ok. 20 000 beaconów, jeśli dobrze pamiętam i komunikować się nimi np. z niepełnosprawnymi (jest w tym olbrzmi potencjał w zakresie accessibility np. przy projektowaniu komunikacji otoczenia z osobami niewidomymi)

slajd 30
poniżej dwie względnie popularne obecnie technologie bezprzewodowej komunikacji, powyżej: dwa projekty wykorzystujące je (konkretnie oba wykorzystują Bluetooth Low Energy): po lewej beacon Estimote, po prawej zegarek, który ma szansę pojawić się w tym roku na rynku. Oba produkty są polskie, natomiast na temat drugiego niewiele mogę publicznie napisać jeszcze.

slajd 31+
odszedłem mocno od samego Modern UI, ale już do tego wracam. tutaj skupiam się na zarysowaniu tego, czym to w istocie jest. bo zanim user na samym końcu pomyśli "o, kafelki", to na samym początku było to stworzone jako wspólny język projektowania dla ekosystemu Microsoft – najbardziej zauważalny jest w czterech wymienionych platformach. tylko gdzie tu jest CX? na kolejnych slajdach przedstawię dwa hipotetyczne scenariusze CX-owe, których powstanie mocno przewiduję

slajd 39 – 45
pierwszy scenariusz to zagospodarowanie segmentu biznesowego, w którym MS czuje się jak ryba w wodzie (to są główni płacący klienci MS-u). Po lewej widzicie Lumię 2520, która póki co jest bezużyteczna, ale w przyszłości taki tablet może być ciekawym centrum firmy nie związanej z IT (a być może w niektórych przypadkach także związanej). Wyobraźcie sobie, że na Modern UI powstaje kilku kluczowych dla MiŚiów aplikacji: jakieś fakturowanie, prosta księgowość lub komunikacja z jakimś istniejącym systemem, zarządzanie projektami i pracownikami. Do tego synchro z usługami MS skrojonymi pod potrzeby biznesowe – i pierdyliard PC-tów w firmie przestaje być koniecznością; wyobraźcie sobie np. taką sieć przestawicieli handlowych. każdy ma swoją Lumię, a całość jest sterowana z jednego tabletu – magia, ale wykonalna w kolejnych 2-3 latach. Że zleciłeś zrobienie filmiku, a zleceniobiorca mówi Ci, że jego wyrenderowanie potrwa dwa tygodnie? Zetnij koszty, poproś o plik źródłowy, wynajmij na chwilę odpowienie maszyny na Azure i będziesz mieć gotowy film niemal od ręki.

slajd 46 – 48
to drugi scenariusz, konsumenci, dla zwykłej rodziny bez żadnej zajawki komputerami. jeśli przyjrzycie się ewolucji Xboxa, to on coraz odważniej przestaje się pozycjonować jako konsola do gier, a coraz bardziej ciąży w kierunku jakiegoś domowego centrum rozrywki. nie potrzeba już padów, by na nim grać; stawiam wręcz tezę, że za jakiś czas niezależnie od tego, czy kupisz grę na Windows Phone, Windows czy na Xbox, odpalisz ją wszędzie. będzie to doskonałe umotywowanie nawet dla gier premium kosztujących 100+ zł. kupisz ją na Lumii, wracając z pracy, a odpalisz już na Xboxie, jak biały człowiek. do tego oczywiście szereg usług MS, tym razem skrojonych konsumencko (np. Office w wersji Online wystarczy dla większości zastosowań)

slajd 49
pitu pitu o nadchodzących dużych zmianach w update’ach obu systemów

slajd 50
kolejny kamyczek do CX-owej opowieści – share contract jest już obecny (od początku Windows 8), ale wykorzystywany bardzo słabo (deweloperzy nie mają wyobraźni jak appki mogłyby się komunikować ze sobą wewnątrz systemu – bo to nie jest takie klasyczne API, które w webie przyjęło się względnie dobrze), a universal app jest wdrażany coraz silniej. jeśli ktoś z Was projektował appkę pod windows 8 to jednym z wymaganych widoków jest tzw. snap view – aplikacja w wąskim (chyba na 320px) pasku, możliwa do przypięcia z boku ekranu – docelowo tak samo ma to wyglądać na telefonach, bez jednej zmiany linijki kodu – oczywiście z pełną synchronizacją i otwarciem na share contract (czyt. aplikacja na telefonie będzie mogła porozumieć się z aplikacją na xboxie lub windowsie) – do tego jednak jeszcze trochę czasu minie.

slajd 51
tutaj pokazuję różne grupy projektowe lub projekty MS-u, które są robione jako dema, pokazujące, że stworzono coś, co działa – po czym zostawiane, czekające na czasy, w których będzie można je wykorzystać. dobrym przykładem jest tu HealthVault – storage do analityki danych medycznych, który aż się prosi do szerszego wykorzystania. jak zobaczycie sobie na obsługiwane dedykowane urządzenia, przywita was oddział geriatryczny: dwie wagi i seria glukomierzy oraz ciśnieniomierzy. totalnie niezagospodarowany i bardzo przyszłościowy segment rynku.

slajd 52
zalety Modern UI/W/WP

slajd 53
zaleta i jednocześnie największa wada.
– słabo, że certyfikacja sprawdza bzdurki takie jak np. wyrażenie zgody na lokalizację koniecznie w popupie;
– bardzo dobrze, że jest testowana wydajność aplikacji i jeśli na jakimś budżetowym telefonie aplikacja się nie odpali, to jej po prostu nie zobaczycie w storze;
– BARDZO źle, że nie istnieje żadna certyfikacja jakościowa – w ten sposób pompuje się numerki, ale dobrze zaprojektowanych (a nie wyglądających, jakby ktoś na nie narzygał) aplikacji jest niewiele. klasyczny przykład: porównajcie dowolną polską appkę-biblię na WP z aplikacją ESV Bible – inny świat. to jest do zmiany, ale w dłuższej perspektywie i trzeba będzie wywrzeć na MS ciśnienie od zewnątrz (wewnątrz jest już na to podatny grunt) – to jest wykonalne i w interesie wszystkich. 🙂

slajd 54
tutaj trochę ujadania na flat design i zachłyśnięcie się nim. na złe jego wykorzystanie i jego wady np. na iOS-ie: system, który słynął z cudownych, pełnych indywidualizmu aplikacji po premierze iOS7 powoli sprawia, że deweloperzy i graficy dążą do jakiejś bardzo mdłej unifikacji – aplikacje tracą swój charakter, zaczynają wyglądać bardzo podobnie, a czasami wręcz tak samo.

slajd 55
główne elementy komunikacji w Modern UI – tutaj trochę opowiadałem znów o tym, dlaczego warto o tym przeczytać, niezależnie od branży, np. może jak poczytasz o typografii czy komunikacji kolorem to przemyślisz szyld swojego sklepu itp. – trzeba myśleć bardzo szeroko i sprawdzać, do czego informacje mogą się przydać w moim codziennym życiu.

slajd 56
ciekawostka o tym, skąd się wziął najmniejszy zalecany rozmiar elementu klikalnego (tj. element lub placeholder o wymiarach 9x9mm – zwróćcie uwagę, że odchodzi się tu od podawania wymiarów w pikselach czy wartościach dpi, bo to przestaje mieć znaczenie – interfejsy przyszłości będą musiały być projektowane wektorowo, uwzględniając charakterystykę człowieka, a nie urządzenia, która sobie kupił)

slajd 57
tu trochę o jednym z postów na UXMatters, gdzie opublikowano badania o tym, jak ludzie trzymają swoje telefony (ciekawostka: na świecie jest jakieś 11% mańkutów, a telefony lewą ręką obsługuje… 33% ludzi :). polecam poczytać, bo sam byłem święcie przekonany np. o tym, że znacznie więcej ludzi obsługuje telefony jedną ręką, niż jest w w rzeczywistości.

slajd 58
przykład zastosowania wniosków z flata czy Modern UI, który nie musi być appką na Windowsa/WP. nikt nie zmusza do projektowania w tym stylu, ale, ponownie, warto zrozumieć podstawy badawcze tego interfejsu i przynajmniej z części skorzystać we własnych projektach. nie oznacza to, że flat będzie królował – uważam, że w tym roku się przeje i powróci skeomorfizm, ale w zupełnie innym stylu – interfejsy zyskają fizykę, będą komunikować się z użytkownikiem ruchem w stopniu jeszcze większym niż WP (jest osobny rozdział o ruchu interfejsu w WP i tym, co i jak nim komunikować :)), a schematy zastąpią wysokiej jakości zdjęcia produktowe lub wręcz rendery (wczoraj właśnie odglądałem taki interfejs)

slajd 59 – 64
śmieszki z organizatorów :>

slajd 65-66
jeden z głównych argumentów za tym, dlaczego projektować na ekosystem Microsoftu

Jak przygotować swój produkt do wygranej w konkursie–czyli tajemnice startupowych konkursów

Z PlaceChallenge, na przestrzeni lat wygralismy wiele konkursów (11 finałów, 7 wygranych, 3 kraje, 2 kontynenty), pewnie jeszcze wiele prze Nami (już wiemy o nowym 1 finale, w “nowym” kraju), ale nigdy nie zastanowiło mnie to jak to się dzieje, że wygrywamy tak bardzo jak rok temu podczas Launch Festivalu w San Francisco kiedy mieliśmy okazję wygrać jedną z kategorii  Hackatonu. Zdobycie nagrody na hackatonie w USA zmusza do przemyśleń, szczególnie tak dużego jak ten…

jak widać po zdjęciach, setki ludzi… w szczycie było aż 200 zespołów, 500 osób.

Dzisiaj kiedy Jason Calacanis (twórca wydarzenia Launch Festival) wysłał email z zaproszeniem I umotywowaniem czemu powinienem sie znaleźć ponownie na tym wydarzeniu, które jest juz za parę dni pomyślałem, żę warto kilka ciekawostek upublicznić I zastanowić się czy nie warto zmienic swojego podejścia do konkursów.

Ale do konkretów…

Skupianie uwagi

Mam tylko 3-5 minut – tyle zazwyczaj podczas konkursów dostajemy czasu na prezentację. Zacznijmy od skupienia uwagi na sobie – poszukajmy “punktu zaczepienia” między Nami a publicznością, na przykład mając aplikację do odnajdywania najbliższej restauracji powiedzmy

”Mieliście kiedyś problem z wyszukaniem w okolicy Włoskiej restauracji…?”

czasem (zależy od produktu) nalezy rozszerzyc wizję i powiedzieć o większej grupie osób:

”Mieliście Wy lub Wasi znajomi problem z…”

Jak złapią haczyk możemy iść dalej z prezentacją… teraz mamy ich na 20-30sek. Nie zmarnujmy tego czasu.

PS: Na koniec tego punktu jeszcze coś co widzę dość często za granicą -  na scene wychodzi dwóch gości (może nawet trzech), jeden zaczyna, po dwóch minutach zamienia się z innym gościem, potem wchodzi jeszcze jeden… dobrze pokazać zaangażowanie całego zespołu, ale takim zagraniem “wypuszczamy” publiczność, rozpraszamy ich. Nie róbmy tak!

 

Historia jest ważna

Jeżeli mamy ich już na kolejne 20-30sekund, wykreuj historię, której częścią by chcieli być. Daj im rolę, daj im poczuć się swobodnie, niech ich trochę poniesie wodza fantazji – niejednokrotnie mieliśmy przykład tego, że ktoś z składu Jury już po konkursie podszedł I zaczął mówić o aplikacji, której wcale nie pokazywaliśmy… dał sie ponieśc swojej fantazji.

Przykłady:

“Zobaczcie, to jest Adam, raz w tygodniu chciałby wyskoczyć do restauracji, nie chce zawsze iść w to samo miejsce, ma ochotę zawsze spróbować czegoś nowego… dzięki Naszej aplikacji…”

“Tyle razy miałem postanowienie noworoczne, że zacznę biegać, nawet kilka razy udało mi się wyjść z domu, ale to monotonne przekładanie nóg w jedną i drugą stronę, każdego dnia ta sama ścieżka… nie umiałem się zaangażować… aż nie zobaczyłem aplikacji XYZ…”

 

Produkt w centrum uwagi

Powiedzmy, jaki problem rozwiązuje to co stworzylśmy i w jaki sposób. Podając przykłady problemów, wskażmy jak prosto my je rozwiązujemy.

Pokażmy demo, ale niech to będzie film albo screeny. Wszystkie dema na żywo jakie widiałem były obarczone takim faktorem stresu, że było to na pewno na minus zarówno do pewności siebie prelegenta, jak też w odbiorze końcowym przez publiczność.

Na takich wydarzeniach Internet nie działa zazwyczaj, szczególnie podczas prezentacji, jeżeli aplikacja go wymaga na pewno coś pójdzie nie tak. Nie generujmy niepotrzebnie sytuacji, w których coś może pójść źle.

 

“wow” momenty

Wszystkie wydarzenia nauczyły mnie, że nie tyle prawdziwy produkt gotowy do pokazania wygrywa, a to jak poprowadzimy prezentację i ile wykażemy tak zwanych “wow” momentów.

Szukamy w Naszym produkcie tego co faktycznie jest ciekawe, ciekawe nie mówię tu o funkcjonowaniu, a czymś co faktycznie może zapaść w pamięci.

Dwa przykłady z życia:

  • prezentując grę opartą o GPS pokazaliśmy mapę świata I ludzi, którzy aktualnie grają, na mapie był widoczny czas biegu, ilość kilometrów. Pokazaliśmy na żywo na prawdziwi ludzie, zaangażowani przez Naszą aplikację biegają… WoW.
  • kk
  • Prezentując aplikację do zamawiania taksówek, pokazaliśmy zgromadzonej publiczności na mapie miasto, taksówki z Naszym oprogramowaniem na bieżąco zmieniające swoją pozycję, klientów z uruchomioną aplikacją kliencką, ich aktualne zamówienie i dojeżdzającą do nich taksówkę. Prawdziwe miasto, realne samochody, oddychający ludzie, a pośrodku Nasza technologia to spinająca… WoW (znowu)

Nie masz pomysłu?

Pokaż jak byś chciał by aplikacja zmieniała coś w około za parę lat. Pokaż coś co byś mógł pokazać gdybyś już dzisiaj miał dane, użytkowników, aplikacje.

 

Rozpraszacze

                  Mijają minuty, hipnotyzujemy publiczność, ludzie zaczynają “żyć” Naszą wizją, a tu nagle wyskakuje Nam na ekranie przypomnienie o tym, że jutro “Adam Kowalski ma urodziny”, albo wiadomość na Skype/Lync, że ktoś czeka na raport finansowy od Nas. Nie ma nic gorszego niż tego rodzaju rozpraszacz, który w jednej sekundzie potrafi zgubić uwagę, którą budowaliśmy przez ostatnie minuty.

                        Problemy techniczne

                        Zawsze starajmy się rozładować stresujące momenty. Jeżeli zgaśnie nam ekran, nie działa prezenter, cokolwiek – nie utrzymujmy ciszy. Cisza stresuje, cisza wytrąca z stanu skupienia. Mówmy w tym czasie… jak wpadlismy na pomysł na firmę, czemu wybraliśmy taką nazwę aplikacji, a nie inną, zażartujmy z słabego laptopa, który właśnie padł podczas prezentcji… znajdźmy pomysł, w którym będzimy czuć się komfortowo.

                    Odpowiadanie na pytania

                    Tu odbija się strategia, którą powinniśmy mieć już na etapie mówienia swojej prezentacji. Zostawiamy pewne niedopowiedzienia (bo mamy mało czasu), tak by sędziowie mogli Nas o coś zapytać

                  Odpowiadamy szybko, konkretnie, nie wchodzimy w szczegóły – by znowu w razie konieczności ktoś mógł Nas o coś dopytać. Znowu odpowiadamy konkretnie i z pewnością siebie.

                Jeżeli nie mamy “dobrej” odpowiedzi na pytanie, nie wymyślajmy, odpowiedzmy coś w stylu “W chwili obecnej nie znamy odpowiedzi na to pytanie, ale jak tylko Nasz produkt osiagnie stan X, będzie miał ściągnięć Y, to na podstawie zgromadzonych danych będziemy mogli odpowiedzieć”.

              A jakbym miał to podsumować…

            Najważniejsze to by w ciagu 3-5 minut, które mamy roztoczyć wizję lepszego świata dzięki temu co zrobiliśmy – My Programiści mamy w rękach moc zmieniania świata przy niskim progu wejścia – pokażmy, że wiemy co robimy, pokażmy, że wiemy co chcemy, porwijmy widownię, sprawmy by się uśmiechneli – a jest duża szansa, że wygramy.

            To co mi dodaje czasem prawdziwego “mind fucka” to te przykłady:

            • Startup Weekend Warszawa – wygrywa projekt, który ma fajną, śmieszną prezentację z filmikiem gdzie ludzie biegają po kampusie i grają w grę geo-lokalizacyjną. Nie pokazano żadnej aplikacji, nawet dema.
            • Startup Weekend Poznań – wygrywa projekt, który tworzy aplikację dla dzieci z odznakami przyznawanymi przez rodziców za wynoszenie śmieci, sprzątanie, gotowanie. Taka grywalizacja w domu. Całe wydarzenie zespół dochodzi do tego jak stworzyć prezentację, nie produkt.
            • Startup Battle London – wygrywa projekt, który od początku bawi publiczność, roztacza wizję aplikacji, ludzi bawi historia, nie sama aplikacja. Aplikacja finalnie nie była nawet pokazana podczas prezentacji.

            Nie wiem czy dobrze zapamiętałem słowa jednego z mentorów Krakowskiego Startup Weekendu który powiedział, że w 54h nie da sie zbudować biznesu, że nie po to są Startup Weekendy. Ludzie przychodzą po wiedzę, kontakty, mentoring – tak jest za granicą, w Polsce ludzie powinni to w końcu zrozumieć i zmienić nastawienie.

             

            Pytanie jakie można zadać na koniec, po co wygrywać? Przecież te konkursy zazwyczaj nie przynoszą nic prócz dyplomu.

            Moim zdaniem warto ćwiczyć pewność siebie z produktem, który tworzymy – przydaje się później by bardziej konkretnych sytuacjach jak rozmowa z partnerem biznesowym, inwestorem.

             

            Zapraszam do dyskusji!

            ———–

            Sponsorem tego artykułu jest CloudExpert.pl – rozwiązania w chmurze dla biznesu.

            ce-tlo


            Partnerem bloga w tym tygodniu jest AnimiBox.pl – paczka niespodzianka dla Twojego zwierzaka.

            image